DWA DNI EMOCJI PRZY TENISOWYCH STOŁACH
Sportowe emocje, zacięta rywalizacja i ponad setka zawodników przy tenisowych stołach - III edycja Grand Prix Kóz „Złota Koza 2026” przeszła do historii.
Przez dwa dni Centrum Sportowo-Widowiskowe w Kozach było miejscem spotkania zawodników różnych pokoleń, a każdy z nich przyjechał z jednym celem - powalczyć o zwycięstwo i miejsce na podium.
26 i 27 września hala Centrum Sportowo-Widowiskowego w Kozach zamieniła się w prawdziwą arenę tenisa stołowego. Przy stołach pojawili się zarówno doświadczeni zawodnicy, którzy od lat rywalizują w turniejach, jak i najmłodsi adepci tej dyscypliny, dla których „Złota Koza” była okazją do sprawdzenia swoich umiejętności w dużej, sportowej imprezie.
Tegoroczna edycja zgromadziła 106 zawodników. To liczba, która dobrze pokazuje, jak mocno turniej zakorzenił się już w sportowym kalendarzu Kóz. Nie brakowało emocji, niespodziewanych rozstrzygnięć, długich wymian i spotkań, w których o zwycięstwie decydowały pojedyncze piłki.
OPEN - tutaj nie było miejsca na przypadek
Najważniejszym punktem sobotniej rywalizacji była oczywiście kategoria OPEN. To właśnie tutaj spotkali się zawodnicy reprezentujący różne pokolenia i mający za sobą bardzo różne doświadczenia przy tenisowym stole.
Najlepiej z całej stawki poradził sobie Krystian Prochot, który zakończył turniej bez porażki. Zwycięstwo w najbardziej prestiżowej kategorii było potwierdzeniem bardzo dobrej dyspozycji zawodnika.
Drugie miejsce przypadło Piotrowi Pudzie, natomiast na trzecim stopniu podium stanął Adrian Bieniek.
Wysokie tempo rywalizacji sprawiło, że już od pierwszych spotkań nie było mowy o odpuszczaniu. Każdy punkt miał znaczenie, a zawodnicy musieli wykazać się nie tylko umiejętnościami technicznymi, ale także odpornością psychiczną i umiejętnością zachowania koncentracji w najważniejszych momentach.
Kobiety - Małgorzata Pietraszko najlepsza
W rywalizacji kobiet triumfowała Małgorzata Pietraszko, która zaprezentowała bardzo dobrą dyspozycję i zakończyła swoją rywalizację z kompletem zwycięstw.
Drugie miejsce zajęła Maria Jasik, a trzecia była Katarzyna Bielak.
Warto podkreślić, że Pietraszko nie ograniczyła swoich występów wyłącznie do kategorii kobiecej. Z powodzeniem rywalizowała również w OPEN, gdzie znalazła się w najlepszej ósemce turnieju.
Seniorzy do 39 lat - Prochot z kolejnym zwycięstwem
Krystian Prochot nie zamierzał poprzestać na zwycięstwie w OPEN. W kategorii seniorów do 39 lat również okazał się najlepszy.
Drugą pozycję wywalczył Dawid Szot, a trzecie miejsce przypadło Michałowi Czerninowi.
Podwójne zwycięstwo Prochota było jednym z najbardziej wyrazistych akcentów tegorocznej edycji. Zawodnik pokazał, że potrafił utrzymać wysoki poziom również w kolejnej kategorii, mimo wcześniejszej rywalizacji w OPEN.
Doświadczenie ma znaczenie
W kategorii weteranów w wieku 40–59 lat najlepszy okazał się Jarosław Majocha. Drugie miejsce zajął Piotr Puda, który tym samym dołożył kolejny medal do swojego dorobku w tegorocznym turnieju.
Na trzecim miejscu uplasował się Paweł Kocur.
Ta kategoria po raz kolejny udowodniła, że tenis stołowy jest dyscypliną, w której doświadczenie zdobywane przez lata potrafi mieć ogromne znaczenie. Dobre ustawienie, czytanie gry i cierpliwość przy stole często okazują się równie ważne jak szybkość czy siła uderzenia.
Jeszcze starsi zawodnicy również nie zamierzali odpuszczać. W kategorii +60 lat najlepszy był Janusz Ścieszka, który wygrał wszystkie swoje spotkania.
Drugie miejsce zajął Zbigniew Suchodolski, a trzeci był Piotr Miklar.
W tej kategorii wynik jest szczególnie wymowny - Ścieszka zakończył rywalizację z kompletem zwycięstw, pokazując bardzo dobrą formę podczas całego turnieju.
Niedziela należała do młodych
Po emocjach sobotniej rywalizacji przyszedł czas na najmłodszych uczestników. Niedziela stała pod znakiem kategorii dziecięcych i młodzieżowcyh, a hala w Kozach ponownie wypełniła się zawodnikami, rodzicami, trenerami i kibicami.
Dla młodych zawodników tego typu turniej to nie tylko walka o medal. To także możliwość zdobywania bezcennego doświadczenia. Każdy mecz, niezależnie od wyniku, jest kolejną lekcją - jak radzić sobie z presją, jak reagować po przegranej piłce i jak zachować koncentrację do ostatniego punktu.
Dziewczęta do 12 lat
W najmłodszej kategorii dziewcząt zwyciężyła Laura Kocik. Drugie miejsce zajęła Zuzanna Krzempek, a na trzeciej pozycji uplasowała się Anna Stasica.
Młode zawodniczki pokazały przy tym, że turniejowa rywalizacja już od najmłodszych lat potrafi dostarczyć ogromnych emocji. Nie brakowało ambicji, sportowej walki i radości po wygranych akcjach.
Dziewczęta 13-18 lat
W starszej grupie dziewcząt najlepsza okazała się Natalia Nowak.
Drugie miejsce zajęła Joanna Gabryś, a brązowy medal wywalczyła Natalia Wójcik.
Rywalizacja starszych dziewcząt pokazała już bardzo dojrzały poziom sportowy. Wraz z wiekiem rośnie nie tylko szybkość gry, ale także znaczenie taktyki, przygotowania do meczu i umiejętności wykorzystywania słabszych momentów rywala.
Chłopcy do 12 lat – komplet zwycięstw Muranova
Wśród najmłodszych chłopców zwyciężył Dmytro Muranov, który może mówić o wyjątkowo udanym turnieju. Wygrał wszystkie pięć swoich spotkań.
Drugie miejsce zajął Michał Kaszyca, a trzecie Piotr Sergiejuk.
Komplet zwycięstw najlepiej pokazuje, jak dobrze Muranov radził sobie podczas całej niedzielnej rywalizacji. Od pierwszego meczu aż do końcowego rozstrzygnięcia nie pozwolił sobie na potknięcie.
Chłopcy 13-18 lat - Bieniek z kolejnym sukcesem
Jednym z zawodników, którzy zdecydowanie mogą zaliczyć tegoroczną „Złotą Koza” do udanych, jest Adrian Bieniek.
Po wywalczeniu trzeciego miejsca w OPEN zawodnik sięgnął po zwycięstwo w swojej kategorii wiekowej. Bieniek wygrał wszystkie pięć spotkań i został najlepszym zawodnikiem grupy 13–18 lat.
Drugie miejsce zajął Oleksandr Muranov, a trzeci był Marcel Woźniak.
Dla Bienka był to więc wyjątkowo udany weekend. Brąz w OPEN, a następnie zwycięstwo w kategorii młodzieżowej pokazują, że młodzi zawodnicy coraz odważniej wchodzą do rywalizacji ze starszymi przeciwnikami.
Nie tylko medale
Choć wyniki i miejsca na podium są najbardziej widoczną częścią każdego turnieju, „Złota Koza” to znacznie więcej niż sama klasyfikacja.
Za każdym wynikiem stoją godziny treningów, przygotowań i pracy zawodników. Dla jednych sukcesem jest zwycięstwo w całej kategorii, dla innych wygrany mecz, pierwszy awans do kolejnej rundy albo możliwość zmierzenia się z bardziej doświadczonym przeciwnikiem.
Szczególnie dobrze widać to w przypadku najmłodszych uczestników. Dla wielu z nich sam udział w turnieju przed publicznością i rozegranie kilku wymagających spotkań jest ważnym krokiem w sportowym rozwoju.
Właśnie dlatego tak istotne jest, że w „Złotej Kozie” przy jednym stole spotykają się zawodnicy w różnym wieku.
III edycja „Złotej Kozy” przechodzi więc do historii. A skoro tegoroczny turniej dostarczył tylu sportowych emocji, pozostaje tylko czekać na kolejną odsłonę i następne pojedynki przy tenisowych stołach w Kozach.
Pełne wyniki III edycji Grand Prix Kóz „Złota Koza 2026” dostępne są tutaj:




