Plac Księdza Karola Kochaja 1, 43-340 Kozy     |     +48 505 091 883 |   -A A A+
logofblogoytlogo bip

Centrum Sportowo-Widowiskowe w Kozach

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.

Witaj na stronie www - Centrum Sportowo-Widowiskowego w Kozach. Serdecznie zapraszamy - Poniedziałek - Piątek 07:00 do 22:00, Sobota 08:00 - 22:00, Niedziela 08:00 - 22:00

TRZECIA ODSŁONA CSW HAPPY CUP ROZEGRANA
Dwa boiska, sześć drużyn oraz sporo sportowych emocji. Tak właśnie wyglądało sobotnie przedpołudnie w Kozach.

III Edycja CSW Happy Cup
fot. III Edycja CSW Happy Cup

W sobotę 3 października Orlik w Kozach przejął dziecięcy CSW Happy Cup. Trzecia odsłona cyklu za nami, a do finału całej piłkarskiej układanki pozostał już tylko jeden turniej.

Zamiast hali organizatorzy postawili na nowoczesny i piękny Orlik. Pogoda dopisała, więc nie było powodu, żeby młodzi zawodnicy schodzili pod dach. Dwa boiska, piłka w grze i kolejne mecze - właśnie tak wyglądała trzecia odsłona naszego turnieju.

Na murawie zameldowało się sześć zespołów: LKS Orzeł Kozy, UKS Dwójka Kozy - Czarni, UKS Dwójka Kozy - Neonowi, Sportlandia Hecznarowice, LKS Groń Bujaków oraz GLKS Wilkowice. Zawodnicy z rocznika 2018 i młodsi mieli więc sporo okazji, aby sprawdzić się w bezpośredniej rywalizacji.

Były pojedynki jeden na jeden, szybkie akcje, strzały, interwencje bramkarzy i sytuacje, w których emocje rosły z każdą kolejną minutą. Dwa boiska pozwoliły prowadzić rywalizację równocześnie, dzięki czemu turniej miał naprawdę intensywne tempo. I choć młodzi zawodnicy grali po to, żeby wygrywać swoje mecze, CSW Happy Cup od początku został pomyślany trochę inaczej niż klasyczne turnieje.

Bez tabeli, ale z medalem.

Tutaj nie ma końcowej klasyfikacji, liczenia punktów i rozstrzygania, kto zakończył zawody na pierwszym, a kto na ostatnim miejscu. Nie oznacza to jednak, że na boisku brakuje rywalizacji. Wręcz przeciwnie. Każdy chce wygrać swój mecz, zdobyć bramkę, zatrzymać rywala czy zaliczyć udaną akcję. Różnica pojawia się dopiero po ostatnim gwizdku. Zamiast tabeli jest wspólna pamiątka dla wszystkich uczestników.

Każdy zawodnik otrzymał medal będący częścią większej całości. Cztery turnieje oznaczają cztery elementy jednej układanki. Po trzeciej edycji do zebrania pozostał już tylko jeden.

Po meczu też coś się działo.

Piłka nożna była oczywiście głównym bohaterem, ale po zakończeniu rywalizacji na uczestników czekała jeszcze smakowita pizza. Dzięki wsparciu sponsora młodzi zawodnicy mogli wspólnie usiąść po turnieju i uzupełnić energię po intensywnym graniu. Nie zabrakło również dodatkowych gadżetów - dzieci otrzymały między innymi długopisy, balony i odblaski na rękę.

Wielkie podziękowania kierujemy do Pana Artura Kuca oraz firm Majster Plus i Blu za wsparcie trzeciej edycji CSW Happy Cup. Dzięki Wam po sportowych emocjach na młodych zawodników czekała pyszna pizza, a także dodatkowe gadżety, które były miłym dopełnieniem turniejowego dnia - dziękujemy, że dokładacie swoją cegiełkę do tego, by turniej był dla dzieci nie tylko rywalizacją na boisku, ale również świetnym wspomnieniem!

Finał coraz bliżej.

Trzy turnieje są już za nami. Został ostatni. I właśnie on będzie miał dodatkowy smaczek - zawodnicy otrzymają brakujący element medalowej układanki, dzięki któremu będą mogli zamknąć cały cykl Happy Cup.

Cztery turnieje, cztery części i jedna kompletna pamiątka.

Zanim jednak układanka zostanie złożona, pozostaje jeszcze wyjść na boisko po raz ostatni. A skoro dotychczasowe edycje pokazały, że młodzi zawodnicy nie zamierzają odpuszczać żadnej piłki, można spodziewać się, że również finałowa odsłona będzie miała swoje tempo i emocje.

CSW Happy Cup wchodzi w ostatnią prostą. Do zobaczenia na finałowym turnieju!